| | 2011-07-06 19:31:50 | W zaprzyjaźnionej hodowli Rajski Ptak, urodziło się sporo fajnych szczeniaków. Już niedługo będą mogły iść do nowych domów. A ja oficjalnie zostałem wujkiem, co tam ... | wiecej...
| | 2011-05-07 21:41:54 | Okazało się, że Pańcia wybudziła mnie ze snu zimowego dużo później niż zamówiłem. No i nieco zabyłem bloga. Już jest maj! W sumie co z tego, skoro jest tak zimno jakby nadal był głęboki styczeń. Ani wygrzewać się w ... | wiecej...
| |
|
........................................................................................................
7.05.2011
........................................................................................................

Bulteriery są śmieszne, brzydkie, groźne a może urocze, oryginalne i miłe? Zobacz jakie są w rzeczywistości.
Może bulterier to pies dla Ciebie?
Champion Polski, Młodzieżowy Champion Polski
1 x Res.CACIB
5 x CWC
1 x NDPwR
2 x Najlepszy Junior
3 x Zwycięzca Młodzieży
Jestem bulterierem
Tak jak moja mama, tata, dziadkowie i pradziadkowie. Ta strona przybliży Wam moją czworonożną postać. I mam nadzieję, że przestaniecie myśleć o bulterierach, jako krwiożerczych bestiach.
Na świat przyszło nas czworo 19 kwietnia 2006 r. Zdrowe, piękne szczeniaczki bull terriery. W metryce dali mi na imię AHMED, bratu AMIR, a siostrom ABIDAL i AZIZI. Ale obciach. Dobrze, że nikt tego nie używa. Mama doskonale się nami opiekowała. Karmiła, lizała. W ogóle fajowo było. Dwunożne istoty rozpieszczały jak mogły – zabawki, jedzonko, no full wypas. Taty przy nas wtedy nie było. A tak go wychwalali, że taki piękny pies bull terrier. Hmmm... ciekawe, czy chociaż alimenty płacił?
Pewnego dnia przyjechała nowa dwunożna istota. Moje dwunożne powiedziały: twoja nowa PAŃCIA. Z nią pojechałem do takich dużych kopek ziemi. Pańcia powiedziała, że to góry. Teraz mieszkam między tymi kopkami w Bielsku-Białej.
Pańcia zaczęła do mnie wołać TOFIK. I tak zostało.
Mam superowe nowe stado. Pańcia, jej rodzice (dziadek i babcia) i Pańcio. Czyli mąż Pańci. Nie są bullterrierami, ale trudno.
Obowiązków też mi przybyło. Przekopuję grządki, wyrywam niepotrzebne krzaki, wyciągam jakieś kawałki drewna z ziemi. A potem bawimy się z Pańcią, tzn. ona mnie goni i krzyczy, że jestem dziadem i wyrwałem jej płotek przy kwiatkach. Chyba te kwiatki też miałem wyrwać...
To historia o życiu bulteriera. O moim życiu :-).
........................................................................................................
Mój banerek :)

<a href="http://www.tofik.com.pl" border="0"><img src="http://www.tofik.com.pl/images/tofik400x50.gif" border="0"></a>
|